你们好!

Więcej
11 lata 1 miesiąc temu #739 przez ximinez
Replied by ximinez on topic 你们好!
Chiński na sinologii, a chiński w Chinach to dwie różne bajki. Sinolog potrafi przeczytać (ze słownikiem, naturalnie) 左传 czy 战国策, ale może mieć problem z zamówieniem shake'a w McDonaldzie na Wangfujingu.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
11 lata 1 miesiąc temu #743 przez Yao laoshi
Replied by Yao laoshi on topic 你们好!

Chiński na sinologii, a chiński w Chinach to dwie różne bajki. Sinolog potrafi przeczytać (ze słownikiem, naturalnie) 左传 czy 战国策, ale może mieć problem z zamówieniem shake'a w McDonaldzie na Wangfujingu.


Sinolog "klasyczny" pewnie tak, ale sinolog po nowoczesnych studiach nie będzie miał z takimi rzeczami problemu. Ja pojechałem na stypendium do Chin po trzecim roku studiów i chiński, z którym się zetknąłem był tym samym językiem, którego uczyłem się na studiach sinologicznych...

"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
11 lata 1 miesiąc temu #745 przez Jolanta
Replied by Jolanta on topic 你们好!

Chiński na sinologii, a chiński w Chinach to dwie różne bajki.

O własnie wyraziłeś moje mysli, właśnie do tego zmierzałam w moich pokrętnych wywodach.. żeby ktoś, kto chce wybrać sie na sinologię, rozważył na czym mu zależy. Bo jeśli jedyną motywacją jest nauka języka, by potem w nim pracować, ale niekoniecznie, jako tłumacz czy badacz tego języka, to może nie warto wybierać takich studiów, ale jeśli motywacją jest poznanie kultury i zdobycie bazy do zgłębiania Chin, to polecam.

Ale mam nadzieję, że shake'a potrafię zamówić ;)

www.rottka.pl
Pomaga rottweilerom.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
11 lata 1 miesiąc temu #748 przez szopen
Replied by szopen on topic 你们好!

Chiński na sinologii, a chiński w Chinach to dwie różne bajki. Sinolog potrafi przeczytać (ze słownikiem, naturalnie) 左传 czy 战国策, ale może mieć problem z zamówieniem shake'a w McDonaldzie na Wangfujingu.


Zgodzic sie musze z ta opinia.

W dawnych czasach ktos w miare bystry tez tak pomyslal i w Polsce przez kilka lat mozna bylo dostac stypendium na studia w Chinach na rozmaitych kierunkach niejezykowych.
Najwiecej osob pojechalo studiowac stosunki miedzynarodowe, ale oferrowano tez stypendia od biotechnologi, przez ogrodnictwo, gornictwo, budowe maszyn (to akurat ja), tradycyjna medycyne, na malarstwie konczac.

Studiowalo sie chinski przez rok a potem studia wlasciwe juz po chinsku razem z Chinczykami.
To dawalo nie tylko znajomosc jezyka ale i danej dziedziny.

Po kilku latach program ten sie niestety skonczyl.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
11 lata 1 miesiąc temu #749 przez ximinez
Replied by ximinez on topic 你们好!
A szkoda....

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
11 lata 1 miesiąc temu #751 przez Yao laoshi
Replied by Yao laoshi on topic 你们好!


W dawnych czasach ktos w miare bystry tez tak pomyslal i w Polsce przez kilka lat mozna bylo dostac stypendium na studia w Chinach na rozmaitych kierunkach niejezykowych.
Najwiecej osob pojechalo studiowac stosunki miedzynarodowe, ale oferrowano tez stypendia od biotechnologi, przez ogrodnictwo, gornictwo, budowe maszyn (to akurat ja), tradycyjna medycyne, na malarstwie konczac.

Studiowalo sie chinski przez rok a potem studia wlasciwe juz po chinsku razem z Chinczykami.
To dawalo nie tylko znajomosc jezyka ale i danej dziedziny.

Po kilku latach program ten sie niestety skonczyl.


Bynajmniej się nie skończył. Stypendia z puli ministerialnej (czyli owe 35 miejsc rocznie przyznawanych przez BUWiWM) nadal dostaje wiele osób, które nie studiują sinologii.

Sam pomysł uważam, podobnie jak Szopen, za świetny. Eksperci z różnych dziedzin znający chiński i Chiny na pewno by się w Polsce przydali.

Diabeł tkwi, jak zwykle, w szczegółach. Znam sporo przypadków takich osób, które stypendium w Chinach potraktowało jako fajne wakacje. Po roku pobytu, a nawet dwóch, ich znajomość chińskiego była na poziomie raczej żenującym, a na pewno nie pozwalała im zajmować się swoją dziedziną w języku chińskim. Na własne oczy widziałem przypadek takiego stypendysty, który po dwóch latach w Chinach posiłkować się musiał słownikiem, żeby zamówić z karty takie "egzotyczne" potrawy jak np. 糖醋里脊 czy 铁板牛肉...

Żeby było jasne, znam też przypadki odwrotne, tj. ludzi, którzy świetnie takie pobyty wykorzystali.

Uważam, że ze względu na stosunkowo niewielką (w porównaniu do potrzeb) liczbę stypendiów należy je rozdzielać w sposób bardziej racjonalny. W dzisiejszych czasach można już chyba wymagać, aby kandydat do takiego wyjazdu miał za sobą naukę podstaw chińskiego. Możliwości nauki tego języka poza studiami sinologicznymi są obecnie już na tyle rozbudowane, że nie byłby to wymóg stanowiący rzeczywistą przeszkodę, a z pewnością przyczyniłby się do racjonalizacji systemu przyznawania stypendiów, jako że lepiej jest rozwijać w Chinach znajomość chińskiego niż się go tam uczyć od podstaw (jest to, jak sądzę, strata cennego w tym wypadku czasu).

"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.200 s.
Zasilane przez Forum Kunena