Krępowanie stóp....

Więcej
11 lata 2 miesiąc temu #809 przez ikari_yui
Replied by ikari_yui on topic Krępowanie stóp....
W jakiejś publikacji na ten temat natknęłam się na teorię, że krępowanie stóp ułatwiało kontrolę nad kobietami i "hamowało ich dzika naturę". Fakt jest taki, że kobiety ze skrępowanymi stopami w związku z tym, że nie mogły się poruszać, zmuszone były do przebywania w domu i zajmowania się nim. W związku z czym łatwiej było je kontrolować. Z drugiej strony przechodzenie przez cały proces i doznawanie bólu jaki jemu towarzyszył kształtowało w kobietach wytrzymałość na ból, upór, uległość etc.

Tyle ode mnie. :)
Pozdrawiam,
(Z Nankinu gdzie wbrew obawom dojechałam cała i zdrowa. :) )

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
10 lata 8 miesiąc temu #2390 przez Michal Wolodyjowski
Staruszki ze zdeformowanymi, niegdys skrepowanymi stopami widzialem jeszcze w latach 1990tych. Nie wiem czy jeszcze jakies zyja. Ponoc ostatni eunuch cesarski zmarl pare lat temu. Mysle, ze mozna to porownac do silikonowych biustow na zachodzie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
10 lata 8 miesiąc temu #2505 przez gosi4buka
Replied by gosi4buka on topic Krępowanie stóp....

Mysle, ze mozna to porownac do silikonowych biustow na zachodzie.


IMO tego się nie da porównywać! Silikonowe piersi w porównaniu do takiego okaleczania stóp to nic. Są robione ze znieczulenie, a ból jak trwa to chyba góra kilka tygodni po operacji (nie jestem ekspertem, ale z TV można się czegoś dowidzieć). Ból przy deformowaniu stóp trwa praktycznie całe życie i napewno dużo bardziej niszczy zdrowie.

Bo światłem to tylko - co nam prosto w oczy!
Człowiekiem - co człowiek krwi swojej utoczy -
Plus Leonardo i Bach.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
10 lata 8 miesiąc temu #2506 przez Niltinco
Replied by Niltinco on topic Krępowanie stóp....
Jasne, że nie da się porównać bólu ani skali okaleczenia sylikonowych cyców do zdeformowanych stóp, ale tu raczej chodziło o porównanie pewnych mechanizmów - "poprawianie" urody w różnych kręgach kulturowych bo i jeden i drugi wspomniany "zabieg" miał/ma na celu "upiększenie" kobiety. Dodatkowo w przypadku krępowania stóp, dobrze przeprowadzony "zabieg" (jakoś nie potrafię wymyślić teraz lepszego terminu) gwarantował wżenienie się w bardziej majętną rodzinę czyli podnosił status społeczny kobiety oraz to on, a nie co innego, decydował o uważaniu kobiety za atrakcyjną.

jugyouchuu.blogspot.com/   - lekcje japońskiego oczami lektora

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
9 lata 9 miesiąc temu #3333 przez smoking buddha

Jeżeli mężczyzna nie był ułomny i nie miał poważnych wad, to w grę wchodziła tylko pozycja. Musicie pamiętać, że małżeństwo było (podobnie jak w wielu innych kulturach) niemal układem handlowym pomiędzy dwoma rodzinami. Jeżeli szło o duże pieniądze lub wpływy, to i te nieszczęsne stopy można było olać.


No nie trzeba daleko szukać.  U nas przeciez byly podobne praktyki dosc niedawno. 100lat temu ?? Zabieg wydania corki za meza byl w duzym stopniu zalezny od obietosci jego "sakiewki" czy wielkosci pola :-]

To krepowanie stup znajomy nazwal 裹脚. Faktycznie w porownaniu z upiekszaniem ciala na sposoby roznych plemion opisanych przez homikus czy operacjami plastycznymi na zachodzie, nie mozna tego porownac. Co by nie bylo to historia, a wspolcznesna chirurgia nie tylko nogi przedluza i to nie tylko w Chinach. Trzeba jednak pamietac, ze sa to pojedyncze przypadki a nie moda na iPhona :-)

pozdrawiam

Damian

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
6 lata 11 miesiąc temu #5507 przez Maia
Replied by Maia on topic Krępowanie stóp....
No to odgrzewam, jeżeli nie macie nic przeciwko :)

sądzę, że Lisa See sprawdziła wcześniej czy coś takiego jest możliwe.


Aww, kolejna pochłaniaczka Lisy ;)

Kanony piękna są różne- w Europie nieodwracalnie ściskali sobie żebra nosząc gorsety, w Chinach krępowali stopy.
We wstępie do jednej z książek L.See przeczytałam, że był to też swoisty wyraz buntu przeciwko Mandżurom. W XVII wieku wydali oni prawo zakazujące tej praktyki, ale tylko teoretycznie bo Chinki dalej swoje- broniąc kultury i tradycji. W pewnym momencie Mandżurki pozazdrościły im złotych lilii i same zaczęły łamać swoje kości.

Tak jak Nltinco powiedziała ze skrępowane stopy w zasadzie skazywały kobietę na brak przyszłości. Wysoko urodzona dziewczynka mogła być wtedy wydana nawet za wieśniaka...


Tutaj się nie zgodzę, nawet bardzo! Przecież stopy były krępowane właśnie po to, aby zapewnić lepszą przyszłość. Chińska dziewczyna mogła być dobrze wydana za mąż tylko jeżeli miała skrępowane stópki. Im mniejsze, tym wartość panny młodej wzrastała.

w Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz"   matka  Lili miała źle skrępowane stopy i wyszła za kogoś z niższej warstwy. A Kwiat Śniegu była bardzo bogata, jednak jej ród podupadł i wyszła za rzeźnika.


O ile dobrze pamiętam tam nie chodziło tylko o stopy, ale też o ogólną biedę. Jej ojciec był uzależniony od opium, przepalił cały majątek, Kwiat Śniegu nie miała posagu ani środków na prezenty dla teściowej i rodziny męża.

"Tak, jestem tylko wędrowcem, pielgrzymem na ziemi. A wy- czyż jesteście czymś więcej?"- J.Goethe w "Cierpieniach młodego Wertera"

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.200 s.
Zasilane przez Forum Kunena